logotype

Repertuar

Rok Miesiąc Do miesiąca

Wernisaż Igor Gadai Wystawa fotografii "Razem.UA"


Środa, 18/10/2017, 18:00
Foyer Główne
 

Bilety w cenie  

 WYSTAWY

IGOR GAIDAI „RAZEM.UA” (RAZOM.UA)

Igor Gaidai jest wytrwałym i konsekwentnym w swoim rozwoju, człowiekiem pragnącym nowych osiągnięć. Ten spokojny człowiek w okularach kojarzy się raczej z architektem. Mając przed sobą dokładnie określony cel, on najpierw opracowuje projekt, ustala jego strony materialne, a dopiero potem przystępuje do realizacji samego pomysłu – prac na które składają się cykle zdjęć. Każda fotografia Gaidaia nie jest historią jednej pewnej chwili, ona raczej odzwierciedla konkretny moment jakiegoś wydarzenia.

Właśnie w taki sposób on zaprojektował i zrealizował swój pierwszy długofalowy projekt, który można porównać z daleką żeglugą – jest to cykl zdjęć „Ukraińcy”. Przez kilka lat on jeździł po swoim kraju i fotografował rodaków, każdego na identycznym tle, ale każdy miał możliwość wyboru ujęcia, które mu się żywnie podoba. Wspaniała praca, która została bardzo ładnie zaprezentowana: siła „Ukraińców” polega na ich różnorodności.

Projekt „RAZEM.UA” (RAZOM.UA), nad którym Igor Gaidai pracuje już od prawie dziesięciu lat, jest biegunowo przeciwległym uzupełnieniem poprzedniej pracy, można powiedzieć, że jest to uzupełnienie „na odwrót”.
Pomysł „RAZOM” w tym projekcie wychodzi na pierwszy plan – fotografik łączy bezlik indywidualności. To może być wesele, klub motocyklowy, grupa pracowników kopalni lub fabryki, ministerstwo, wieś – Igor Gaidai, tak jak poprzednio, fotografuje swoich ziomków, ale już razem. Oni grupują się razem w związku z wykonywaną pracą lub przynależnością do wspólnoty religijnej, przez okoliczności życiowe lub podobne zamiłowania. Siła jest w jedności.

Format każdego zdjęcia – trzy na jeden (metry) – kształtuje skalę tego projektu. Pozostaje, jednak, najważniejsze – realizacja samego projektu. To, bez wątpienia, bardzo złożona i żmudna praca, gdy chodzi o to, żeby zebrać razem cała załogę fabryki. Film, który zobrazuje proces przygotowawczy, daje możliwość zobaczyć przed obiektywem właśnie tę chwilę „RAZEM” і zrozumieć jej unikalność dla każdej osobowości spośród setek ludzi, których widzimy na fotografii. Staje się oczywiste, że załoga jest czymś większym, niż prosta arytmetyczna tych osobistości. Igor Gaidai potrafi wychwycić wspólną energię, którą promieniuje każda wspólnota/grupa, którą on fotografuje.

On stosuje zasadę zdjęcia klasowego lub rodzinnego (gdy pozujemy przed obiektywem), ale pomnożoną na liczbę osób, które są przedstawione na fotografii. Igor Gaidai „odwraca na drugą stronę” definicję słowa „RAZEM” (RAZOM) przeciwstawiając znaczeniu, które utożsamiało w okresie sowieckim, gdy to słowo było synonimem określenia „kolektywne i obowiązkowe”.
Jean-Pierre Tiboda

 wystawa18.10

Gaidai: Portrety ziemi obiecanej

Igor Gaidai jest swoistym bohaterem. Będąc najbardziej znanym fotografikiem na Ukrainie, Gaidai jest jednym z niewielu, którzy zdobywają dla swojego kraju uznanie w świecie kultury. I. Gaidai stał się znany dzięki projektowi „Ukraińcy” (1996 – 2003): jest to wspaniała seria zdjęć, którą składa się ze 127 portretów współczesnych Ukraińców ze wszystkich warstw społecznych. Cały czas rośnie jego renoma, а zarazem obecność na arenie międzynarodowej.
Niniejsza wystawa dedykowana jest jego najnowszemu projektowi „RAZEM.UA” (RAZOM.UA), z którą on zadebiutował w Londynie. Wystawa składa się z 10 super szerokich zdjęć panoramicznych, na których zobrazowane są grupy ludzi z całej Ukrainy, nie mniej niż 100 osób na każdej fotografii, „RAZEM.UA” (RAZOM.UA). Zdjęcia to nie tylko dzieła sztuki, ale także odzwierciedlają codzienne życie Ukraińca. Na każdym obrazie z tej serii jednostki są koncentrowane w kontekście, w którym oni zbierają się z powodów wspólnego zadania, działania lub zainteresowania: pracownicy cechu tytanowego przed swoim zakładem na Krymie, bezlik pięknych modelek na górze lub cała brygada strażaków wokół samolotu Antonowa. Religijne, społeczne, przemysłowe, historyczne – nie pomijając słynnych miejsc prezentowanych w ramach nowego projektu, którym autor bada kolektywną tożsamość na Ukrainie.

Motor, który by spowodował, że projekt ruszył z fazy planowania do fazy wykonania – to twardy wymóg Gaidaia. On potrafi wychwycić to, co wielu wydaje się być niemożliwe –wyczuć atmosferę. Pod „atmosferą” on ma na myśli nie hałaśliwy zgiełk czy cichą nerwową atmosferę, a raczej nieprzezwyciężalne odczucie znane każdemu człowiekowi, któremu robią zdjęcie. Właściwie podstawę ich bytu jako osobowości, jako kolektywu oraz jako obywateli własnego kraju, to – czego im odmawiano przed rozpadem Związku Radzieckiego. Od tego czasu, stale poszukując sensu swojej nowej niepodległości, Ukraina zmienia swoje oblicze. Ukraina znana kiedyś z takich tragicznych wydarzeń jak wybuch w elektrowni atomowej w Czarnobylu, okupacja nazistowska, z niezliczonych strat w okresie Stalina, zaczyna się odnajdywać. W miejsce tragicznych komentarzy przychodzi głębokie poczucie optymizmu oraz tworzy się pozytywny wizerunek narodu, który znacząco różni się od wizerunku do którego przyzwyczajono się po sowieckim spustoszeniu. Fotografie Gaidaia to nie tyko szkice zdjęć grupowych, a delikatne portrety optymistycznej, współczesnej Ukrainy, która wreszcie wychodzi z cienia swojej przeszłości.

Pod względem estetycznym bardziej jednostajnym z Gaidaiem jest fotografik Serhij Bratkow, który tak samo jak wielu ukraińskich twórców demonstruje chęć optycznego dokumentowania szybko przemijającego społeczeństwa. Praca Bratkowa składa się z portretów ludzi w ich codziennym życiu: jest to podobne do serii Gaidaia „Ukraińcy”. Bogate w barwy i nieodzowne odczucie sztuki (teatralnej), jego dzieła dają poczucie teatralnej odrębności, która powstaje być może w związku z jego przeniesieniem się z Ukrainy do Moskwy w 2000 roku. Mimo to, że odległość może być prezentem, który może kształtować nowe horyzonty, jednocześnie ludzki rozum sprawia, że gdy człowiek opuszcza swój dom, on traci swoją intymną więź z nowymi przeżyciami; one mogą istnieć tylko w wyobraźni. Dlatego, że Gaidai nigdy nie wyemigrował, zaufanie do Gaidaia jako społecznego komentatora pozostaje nieprzerwalne, а jego fotografie pokazują jego osobistą więź z prawdziwym życiem narodu i ewoluują wraz z narodem. Być może one są zniekształcone w pamięci i na pewno powodują jego osobiste pragnienie, żeby naród rozwijał się we współczesnym tempie. Jednak, czy to nie jest odzwierciedleniem dążeń i doświadczeń każdego człowieka, który kiedykolwiek był fotografowany?
W pracy „Plac budowlany w Kociubyńskiem” budowlańcy są porozrzucani w niedokończonej strukturze budowlanej – jest to komentarz pasujący zarówno do konsolidacji nowego reżimu, jak też do rozłamów z przeszłości. Śmiało gromadzą się przez cały obraz w manierze podobnej do „Wieży ciśnień” Berna i Hill Becher’s (gdzie 16 przemysłowych zdjęć niby mnożą się na naszych oczach), kratka przemysłowa nie pozostawia fizycznego śladu, że ona kończy się z jednej czy z drugiej strony, sprawiając wrażenie, że ona ciągnie się bez końca, pół-wykończona, zapełniona pracownikami. Ta przestrzeń znajduje się w trakcie budowy, ale będąc zapełniona tymi, którzy chcą ją wykończyć, staje się bardzo celna metaforą dla Ukrainy. Dalej ona wywołuje u widza chęć zobaczyć proces dobudowy, żeby odczuć zakończenie pełnowartościowego obrazu. Wywołując taki entuzjazm publiczności, Gaidai niczym zmusza nas, abyśmy chcieli doznać takiego samego odczucia postępu, jak jego jednostki.

Najbardziej wzruszającym obrazem jest zdjęcie mnichów w Ławrze, klasztorze w stolicy Ukrainy Kijowie. Ustawieni we dwa rzędy, w słońcu, ci mnisi, znani z pobożnego i usamotnionego trybu życia, pojawiają się razem i zostają ujęci jako mężczyźni Pana Boga i jako mężczyźni Ukrainy.
Najistotniejszą przyczyną sukcesu Gaidaia w zobrazowaniu unikalnej atmosfery w kraju, który jest przepełniony nie mającą precedensu wiarą w swoją przyszłość, jest prostoduszność i wytrwałość w przygotowaniu projektu. Często jest zadawane pytanie: jak można stworzyć portret narodu, a w szczególności tego narodu. Zazwyczaj przychodzą na myśl bardziej radykalne pomysły: pokazać wkład każdego obywatela; stworzyć kolaż z miliona fotografii; wykorzystać fotografowanie z powietrza. Lecz każde z tych podejść byłoby uogólniające. Podejście Gaidaia polega na wykorzystaniu coraz większych grup współczesnych Ukraińców z różnych warstw społecznych. On delikatnie łączy ambitne wymagania zakrojonego na wielka skalę projektu z intymnością, którą dają jego pochodzenie oraz subtelne podejście. Dzięki rezygnacji z wykorzystania technologii cyfrowych lub manipulacji fotograficznych na rzecz skromnego zdjęcia, tego, co autor nazywa „czystą fotografią”, każde zdjęcie emanuje szczerością, która nawet nie napomyka o dużej ilości czasu oraz o dużym wysiłku, poświęconym na przygotowanie do takiego ujęcia. Dlatego każda fotografia ma w sobie autentyczność nieplanowanego zdjęcia, które zostało zrobione grupie przyjaciół czy kolegów. Zachowując wierność bardziej przypadkowym, ludzkim podejściom do fotografii grupowych, Gaidai potrafił ująć poczucie jedności i wspólnoty, mimo ambitnych rozmiarów każdego zdjęcia.

Początek tej wystawy nie kończy tego projektu, a wręcz odwrotnie. „RAZEM.UA” (RAZOM.UA) był planowany do dalszej kontynuacji w postaci telewizyjnego filmu oraz dla dalszych prezentacji, gdzie dzieła będą odtworzone, żeby można było dokładnie zobaczyć twarz każdego uczestnika. Po dokonaniu tego Gaidai planuje pokazać całemu światu kolektywne przeżycia współczesnej Ukrainy. Będzie to logiczny następny krokie w karierze artysty, prace którego zajmują coraz bardziej znaczące miejsce na scenie międzynarodowej.
Potrzeba skonsolidowanej idei dla wspólnego celu oraz tożsamości najbardziej ostro jest odczuwalna w trakcie narodzin niepodległości. Narody są kształtowane lub niszczone w wyniku sukcesów lub klęsk tego typu wartości. Niniejsza wystawa obrazuje pewne stwierdzenie Gaidaia, jako architekta kolektywnej tożsamości jego narodu. Ostatecznie „RAZEM.UA” (RAZOM.UA) jest projektem optymistycznej współczesnej Ukrainy, która wreszcie pokazuje się zza cienia swojej przeszłości. Jest to projekt zaprezentowany przez jednego z wybitnych komentatorów naszej epoki w dziedzinie kultury. Jego dzieła nie są społecznymi monumentami. Są to portrety ziemi obiecanej.
Autorzy tekstu Donna Howard oraz redaktor Will Lunn z okazji wystawy „RAZEM.UA” (RAZOM.UA). Kurator wystawy Kathrin Singer oraz Sumarria Lunn Gallery przy Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, Londyn, 9 – 30 marca 2011 roku.

Dona Howard ukończyła prestiżowy Courtauld Institute of Art w Londynie, regularnie pisuje do wydawnictw artystycznych, tak tych ukazujących się w wersji papierowej, jak i tych które są publikowane i on-line, a także pisze dla kilku galerii w Londynie.

Will Lunn również ukończył londyński Courtauld Institute of Art. Wraz z Vishal Sumarria jest współ-dyrektorem Sumarria Lunn Gallery w Londynie.

 

W ramach wydarzeń Tygodnia Ukraińskiego w Gdańsku 2017 organizowanego przez Konsulat Ukrainy w Gdańsku.

ukrainaukraina2

 

 
 
 
 

Wróć