Jak to się zaczęło...
Każda piękna historia kiedyś ma swój początek. Nasza zaczęła się dokładnie 29 września 1945 roku. Wtedy swój inauguracyjny koncert dała Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Bałtyckiej. Miało to miejsce w Sopocie w ówczesnej Sali Domu Katolickiego przy ul. Fryderyka Chopina 16. Liczący trzydziestu pięciu muzyków zespół zagrał pod batutą pierwszego dyrektora artystycznego Zbigniewa Turskiego (1945-1946). W programie znalazła się muzyka polska – kompozycje Stanisława Moniuszki i Fryderyka Chopina (z udziałem pianisty Jana Ekiera w roli solisty). By było to możliwe, już w czerwcu 1945 roku (więc zaledwie miesiąc po kapitulacji nazistowskich Niemiec) Roman Kuklewicz rozpoczął formowanie i pierwsze próby Miejskiej Orkiestry Symfonicznej, czyli Filharmonii Bałtyckiej właśnie. Wybór Sopotu na tymczasową siedzibę filharmonii nie był przypadkowy. Trójmiejski kurort w wyniku działań wojennych ucierpiał zdecydowanie mniej niż Gdańsk, którego centrum praktycznie zrównano z ziemią (szacuje się, że Główne i Stare Miasto zostały zniszczone w 90-95 proc.). W Sopocie zniszczenia sięgały zaledwie 10 proc. Centralna lokalizacja Domu Katolickiego (500 metrów od plaży i 800 metrów od sopockiego molo) była dogodnym miejscem, by budować zespół orkiestrowy i swoją muzyką dawać ukojenie mieszkańcom.
Filharmonicy ostro wzięli się do pracy. W samym 1945 roku (więc de facto przez trzy miesiące) Orkiestra zagrała aż szesnaście razy i to dziewięć różnych programów. Poza wspomnianym Zbigniewem Turskim, Orkiestrę prowadzili również Bohdan Wodiczko, Jan Łukaszewicz, Stefan Śledziński (dyrektor artystyczny w latach 1946-1949) i Zygmunt Latoszewski (kierował zespołem w latach 1949-1952 i 1955-1961, z przerwą na kadencję Kazimierza Wiłkomirskiego 1952-1955). Początkowo zespół funkcjonował przy Zarządzie Miejskim w Sopocie, a później przy Gdańskim Towarzystwie Muzycznym. Jego koncertów można było wysłuchać nie tylko w Domu Katolickim, ale też w urokliwej scenerii Opery Leśnej w Sopocie czy w Gdańsku (Teatr Miniatura i Teatr Wybrzeże) oraz w Teatrze Miejskim w Gdyni.
Bardzo szybko, bo już w 1946 roku, zespół zaczął być finansowany przez rząd Polski Ludowej, dzięki czemu orkiestra miała szansę na stały i jak się okazało bardzo dynamiczny rozwój. W kwietniu 1949 roku zespół został upaństwowiony i przemianowany na Państwową Filharmonię Bałtycką. W zaledwie cztery lata z kameralnego trzydziestopięcioosobowego składu Orkiestra Filharmonii Bałtyckiej stała się zespołem liczącym przeszło osiemdziesięciu muzyków i awansowała do grona najlepszych zespołów orkiestrowych w Polsce. Kolejną ważną cezurą w historii Filharmonii jest rok 1953 – wtedy Filharmonia została połączona ze Studiem Operowym prowadzonym przez Zygmunta Latoszewskiego, tworząc Państwową Operę i Filharmonię Bałtycką. Zdecydowano się na ten krok przede wszystkich ze względów pragmatycznych – spektakle operowe potrzebowały stałej, doborowej orkiestry, a takową zapewniała Filharmonia Bałtycka, która oczywiście nie przestała dawać również koncertów symfonicznych. Dyrektorem artystycznym POiFB został Kazimierz Wiłkomirski, zaś pieczę nad całą instytucją aż do 1970 roku miał Tadeusz Rybowski (za jego czasów za orkiestrę odpowiadali także wspomniany wcześniej Zygmunt Latoszewski, a także Jerzy Katlewicz – w latach 1961-1968 oraz Jerzy Procner – w latach 1968-1972).
Druga orkiestra - nowe otwarcie
Niestety, szybko okazało się, że to rozwiązanie nie sprawdza się w satysfakcjonującym stopniu, bo muzycy orkiestry są za mocno eksploatowani. Jak pisała w 1975 roku w Głosie Wybrzeża redaktor Wanda Obniska: Wyważenie proporcji pomiędzy obu, jak się okazało, antagonistycznymi gatunkami, nie było łatwe. W najświetniejszych okresach opery przygasała działalność symfoniczna. Bywały też okresy, w których wysoki poziom koncertów przyćmiewał działalność operową. Jednak dopiero po dwóch dekadach, za czasów dyrekcji Zbigniewa Chwedczuka (1972-1976), zdecydowano się na stanowcze rozdzielenie kompetencji operowych od symfonicznych i stworzono drugą orkiestrę, która przejąć miała rolę wiodącej orkiestry symfonicznej, zaś dotychczasowy zespół przeznaczono do realizacji przedsięwzięć operowych i baletowych. Wykorzystano do tego pomyślną koniunkturę lat 70. (epoka Edwarda Gierka), dzięki czemu wreszcie uwzględniono postulaty podnoszone przez środowisko muzyczne Pomorza przynajmniej od dekady.
Organizację nowego zespołu powierzono młodemu, utalentowanemu dyrygentowi Zygmuntowi Rychertowi. Dlatego kolejną ważną datą w naszym kalendarium jest 5 września 1974 roku, kiedy odbyła się pierwsza próba zespołu w sali TKKF przy ul. Dębinki we Wrzeszczu. Zespół, który dzisiaj koncertuje jako Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, zadebiutował pół wieku temu – dokładnie 31 stycznia 1975 roku w nowo otwartym modernistycznym Domu Technika przy ul. Rajskiej 6, czyli w Sali NOT (Naczelnej Organizacji Technicznej) w Gdańsku. W programie, tak jak 30 lat wcześniej, znalazły się kompozycje Stanisława Moniuszki i Fryderyka Chopina (wykonano dokładnie ten sam Koncert fortepianowy e-moll, tym razem z Waldemarem Wojtalem w roli solisty). Wieczór inauguracyjny Gdańskiej Orkiestry Symfonicznej dopełniono utworem Franza Liszta.
Przed publicznością zagrał młody, liczący 50 muzyków zespół (średnia wieku muzyków wyniosła zaledwie 24 lata), który z miejsca zyskał uznanie krytyków – jeden z nich w Ruchu Muzycznym po koncercie inauguracyjnym o dyrygencie i orkiestrze napisał: Jego zafascynowanie muzyką uskrzydla cały zespół, stwarza temperaturę, w której każdy z muzyków stara się wznieść ponad własne możliwości. Zespół szybko rósł w siłę – już w kwietniu 1975 roku liczył sześćdziesięciu członków. Kolejne jego koncerty budziły wzmożone zainteresowanie publiczności i mediów, pomimo tego, że Gdańska Orkiestra Symfoniczna nie miała stałej siedziby, a formalnie wciąż pozostawała drugim zespołem orkiestrowym Państwowej Opery i Filharmonii Bałtyckiej.
Trudne pierwsze lata GOS
Zespół borykał się również z wielkimi problemami organizacyjnymi, wiele do życzenia pozostawiał m.in. poziom instrumentów, na których grali artyści GOS. Sam Zygmunt Rychert na łamach Dziennika Bałtyckiego w czerwcu 1975 roku mówił tak: Obecnie, ponieważ orkiestra jest jeszcze na dorobku, koncertujemy zaledwie trzy razy w miesiącu. Co miesiąc naszego nowego repertuaru słuchają melomani w Gdańsku, Gdyni i Elblągu. W następnym sezonie artystycznym chcemy, jako najmłodsza orkiestra w Polsce, grać z młodymi, ale wybitnymi polskimi solistami: Konstantym A. Kulką, Romanem Jabłońskim, Katarzyną Zydroń. Oczywiście, jeśli będziemy mieli gdzie i na czym zagrać… Pomimo obaw miejscowych recenzentów czy aby surowe realia pracy Gdańskiej Orkiestry Symfonicznej nie zniechęcą jej szefa i samych filharmoników, Zygmunt Rychter pozostał liderem zespołu przez pięć lat (1976-1981), a nawet wrócił do Filharmonii w roli dyrektora artystycznego na przełomie XX i XXI wieku – w latach 1998-2003.
Zespół stale się rozwijał. Oprócz Rycherta już w pierwszych latach istnienia zespołu dyrygowali również tak uznani artyści jak Zdzisław Bytnar, Witold Krzemieński, Jerzy Salwarowski, Marek Pijarowski czy Witold Lutosławski. Entuzjastyczny odbiór orkiestry zaowocował zaproszeniami do koncertowania w Polsce i poza jej granicami. Gdańska Orkiestra Symfoniczna jeszcze w 1976 roku po raz pierwszy zagrała zagranicą, na weneckich Vacanze Musicali. Zespół udał się także w tournée koncertowe do Niemiec, Francji, Szwajcarii, Włoch, do sal koncertowych Wiednia, Salzburga, Paryża, Berlina, Bremy, Frankfurtu czy Leningradu. Dyrekcję artystyczną GOS po Zygmuncie Rychercie obejmowali Bogusław Madley (1981-1983), Jerzy Salwarowski (1983-1984, w roli konsultanta ds. artystycznych), Wojciech Czepiel (1984-1986) czy Wojciech Rajski (1987-1989). Koniec lat 80. to wzmożona działalność koncertowa i liczne wjazdy zagraniczne. Osiągnięciem potwierdzającym jakość zespołu była Nagroda Krytyki dla najlepszej Orkiestry za wykonanie I Symfonii Pendereckiego na XI Music Biennale w Berlinie w 1987 roku (rywalizując o to miano z tak dobrymi zespołami jak filharmonie z Moskwy, Lipska czy Helsinek).
W 1989 roku podczas europejskiego tournée wraz z chórem Cäcilien Verein z Frankfurtu orkiestra koncertowała w Filharmonii Monachijskiej, Alte Oper we Frankfurcie i Concertgebouw w Amsterdamie. Dwa lata później (już pod kierunkiem Pawła Przytockiego, dyrektora artystycznego w latach 1989-1991) GOS wybrał się w europejskie tournée z Requiem Giuseppe Verdiego do Francji (Tours, Marsylia), Szwajcarii (Zurich, Bazylea, Lozanna, Berno) i do Włoch. Ukoronowaniem trasy był występ dla papieża Jana Pawła II w jego letniej rezydencji w Castel Gandolfo. W latach 1992-1993 zespół prowadził Janusz Przybylski.
Nareszcie na swoim - gmach na Ołowiance
Po tym okresie nastał niezwykle istotny z perspektywy Filharmonii czas zmian organizacyjnych. Wraz z powołaniem nowego dyrektora Filharmonii prof. Romana Peruckiego (objął dyrekcję 1 stycznia 1994 roku) decyzją wojewody pomorskiego Macieja Płażyńskiego rozdzielono Państwową Operę i Filharmonię Bałtycką na Państwową Operę Bałtycką i Państwową Filharmonię Bałtycką. Nowa instytucja pilnie potrzebowała nowej siedziby, ponieważ funkcjonowanie dwóch zespołów orkiestrowych w gmachu dzisiejszej Opery Bałtyckiej przy Alei Zwycięstwa 15 obarczone było ciągłymi napięciami wynikającymi m.in. z napiętego grafiku prób zespołów artystycznych (poza dwiema orkiestrami trzeba było znaleźć czas i miejsce na próby operowego chóru i baletu) oraz planowaniu koncertów i spektakli w niewielkiej sali, liczącej pięćset pięćdziesiąt miejsc na widowni.
Dyrektor Roman Perucki stał się pomysłodawcą nowatorskiego w skali kraju przedsięwzięcia, jakim była adaptacja na potrzeby nowoczesnego kompleksu muzyczno-kongresowego poprzemysłowego terenu po 100-letniej elektrociepłowni na wyspie Ołowianka w Gdańsku, którą zamknięto w 1997 roku. Sam wspomina ten fakt jako szczęśliwe zrządzenie losu: Po miesięcznej podróży po Skandynawii już miałem wracać do kraju, gdy przyjaciele zaprosili mnie do oddalonej o 150 km od Sztokholmu miejscowości Norrköping. Na wyspie, w budynkach po starej elektrociepłowni mieściła się filharmonia z wodospadem, pośrodku obszernego foyer. A oprócz niej – muzeum, restauracje, tawerny i puby. Słowem, prawdziwe centrum kulturalne. Wtedy pomyślałem o Ołowiance i o starej elektrociepłowni, która miała ulec likwidacji. Dlaczego by nie zbudować czegoś takiego w Gdańsku? Natychmiast po przyjeździe, gdy tylko zszedłem z promu, pojechałem na Ołowiankę. Popatrzyłem i powiedziałem sobie – tutaj zbudujemy nową filharmonię!
Pomysł zyskał aprobatę ekspertów z Politechniki Gdańskiej, którzy wydali pozytywne opinie (architektoniczną wydał prof. Wiesław Andres, zaś akustyczną prof. Andrzej Kulowski) zaproponowanej propozycji. Przekazane Filharmonii Bałtyckiej przez Elektrociepłownię Wybrzeże S.A. budynki i grunty stały się kamieniem węgielnym pod to śmiałe, nowatorskie przedsięwzięcie. Dzisiejsza siedziba Filharmonii to kompleks miejskiej elektrowni na Ołowiance, wybudowany w latach 1897-1898 przez berlińską firmę Siemens & Halske. Jego dalsza rozbudowa potrwała do 1913 roku. Budynek z cegły zachwycał dekoracyjną neogotycką fasadą zdobioną rozetami, flankami, wieżyczkami, a nawet dwiema basztami. W ostatnich miesiącach II wojny światowej obiekt doznał poważnych zniszczeń. Uruchomiona ponownie w sierpniu 1945 roku elektrownia funkcjonowała aż do momentu jej zamknięcia w 1997 roku.
Cała operacja nie była łatwa do przeprowadzenia, bowiem terenu zarządzanego przez Elektrociepłownię Wybrzeże nie można było bezpośrednio przekazać instytucji kultury, jednak entuzjazm dyrektora Polskiej Filharmonii Bałtyckiej był zaraźliwy. Inicjatywa nietypowej rewitalizacji i adaptacji obiektu przemysłowego zyskała wsparcie wojewody oraz ówczesnego prezesa Elektrociepłowni Wybrzeże Waldemara Dunajewskiego, a także okolicznych mieszkańców. Dlatego zarząd Zespołu Elektrociepłowni Gdańsk (dzisiejszej PGE Polskiej Grupy Energetycznej – Głównego Sponsora i Mecenasa Kultury PFB) przekazał Skarbowi Państwa budynki i tereny na wyspie Ołowianka na cele kultury. Wojewoda teren poprzemysłowy Ołowianki przekazał marszałkowi województwa pomorskiego (organizatorowi Polskiej Filharmonii Bałtyckiej) i dopiero wtedy formalnie w 1997 roku Roman Perucki mógł rozpocząć budowę nowoczesnego Gdańskiego Centrum Muzyczno-Kongresowego, nowej siedziby Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Symbolicznym zakończeniem pewnej epoki i wkroczeniem w nową erę, a także zwiastunem przyszłości był demontaż w 1997 roku ostatniego turbozespołu elektrociepłowni, który odbywał się przy akompaniamencie muzyków Orkiestry PFB.
Projekt architektoniczny nowej siedziby stworzył inż. architekt Marcin Kozikowski – Kozikowski Design, a źródłami finansowania były fundusze Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego oraz środki unijne. Realizacja inwestycyjna trwała nieprzerwanie w latach 1998-2007, kiedy nastąpiło uroczyste otwarcie kompleksowo wyposażonego centrum muzyczno-kongresowego. Projekt zakładał zachowanie i restaurację elewacji zewnętrznych, usunięcie wtórnych nadbudówek, zagospodarowanie terenu wokół, a także wyburzenie wnętrza dawnej elektrowni, na potrzeby Sali Koncertowej na blisko 1000 osób. Sala ta została zaprojektowana w nietypowy sposób dla tego rodzaju obiektów.
Nowoczesne Centrum Muzyczno-Kongresowe
Centrum sali przeznaczono dla orkiestry, wokół której amfiteatralnie rozlokowano widownię. Ten typ aranżacji przestrzeni uniemożliwił wykorzystanie sali do wystawiania oper i innych dużych produkcji teatralnych ze względu na niemożność montażu scenografii. Jednak to pionierskie rozwiązanie na tle polskich sal koncertowych pozwoliło na uzyskanie świetnej akustyki. Adaptacja dawnej elektrowni była jednym z pierwszych tego typu przedsięwzięć w kraju i od ćwierć wieku stanowi wzór dla innych instytucji, rozważających przeniesienie działalności na tereny poprzemysłowe. Pierwszy koncert w powstającej Sali Koncertowej Orkiestra PFB, pod batutą Michała Nesterowicza, odbył się 19 września 2003 roku. Solistką była pianistka Ewa Pobłocka.
Prof. Roman Perucki przez pięć lat (1994-1998) godził funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego. Później kierowanie Orkiestrą Filharmonii Bałtyckiej powierzył wspomnianemu już Zygmuntowi Rychertowi, zaś funkcję dyrektora całej instytucji sprawuje do dzisiaj. Kolejną ważną datą w historii naszej instytucji jest 6 marca 2000 roku – właśnie wtedy Sejmik Województwa Pomorskiego zatwierdził nadanie Polskiej Filharmonii Bałtyckiej imienia Fryderyka Chopina. Taki patronat zobowiązuje, dlatego PFB bardzo chętnie gra muzykę Chopina, podczas koncertów symfonicznych oraz letniego cyklu pianistycznego Chopin nad wodami Motławy. Dyrekcję artystyczną nad filharmonikami gdańskimi w XXI wieku obejmowali Michał Nesterowicz (2004-2008), Kai Bumann (2008-2012) i Ernst von Tiel (2012-2017). W marcu 2017 roku dyrektorem artystycznym Orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej został pochodzący z Gruzji dyrygent George Tchitchinadze, który wciąż odpowiada za poziom Orkiestry PFB (uważanej za jedną z najlepszych w kraju).
Lista artystów, którzy wystąpili z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, jest bardzo długa. Znajdują się na niej m.in.: Sir Neville Marriner, Antoni Wit, Walery Giergiew, Riccardo Chailly, Paavo Järvi, Jonathan Nott, Jesús López Cobos, Jurij Simonov, Herbert Blomstedt, Maxim Vengerov, Roman Kofman, Krzysztof Penderecki, Marc Minkowski, Jerzy Semkow, Witold Rowicki, Jerzy Maksymiuk, Kazimierz Kord, Gabriel Chmura, José Maria Florêncio, Franco Ferraro, Enoch von zu Gutenberg, Felix Carrasco, Juozas Domarkas, Cyprien Katsaris, Nigel Kennedy, Shlomo Mintz, Arto Noras, Ivan Monighetti, Leonidas Kavakos, Nelson Goerner, Konstanty Andrzej Kulka, Krzysztof Jakowicz, Krystian Zimerman, Ewa Pobłocka, Rafał Blechacz, Leszek Możdżer, Edward Auer, Piotr Paleczny, Soyoung Yoon, Camille Thomas, Lucia Aliberti, Helen Bickers, Kevin Kenner, Juan Diego Flores, Sondra Radvanovsky, Jospeh Calleja, Alena Baeva, Vadim Repin, Vadym Kholodenko, Małgorzata Walewska, Agata Szymczewska, Kevin Zhu, Leonora Armellini, Kyōhei Sorita, Charles Richard-Hamelin czy Bruce Liu.
Podróże małe i duże
Orkiestra PFB uczestniczyła w wielu krajowych i europejskich festiwalach muzycznych. Do znaczących wydarzeń artystycznych z udziałem PFB można zaliczyć koncert Jeana-Michela Jarre’a z okazji 25-lecia powstania Solidarności i podpisania Porozumień Sierpniowych (2005) oraz wystąp podczas rocznicy Sierpnia ’80, podczas którego orkiestra dokonała prawykonania utworu Jana A.P. Kaczmarka – Kantata o wolności (2006). Sekcja Dęta Orkiestry wzięła udział w wykonaniu Siedmiu bram Jerozolimy Krzysztofa Pendereckiego w ramach koncertu z okazji jego 75. urodzin artysty. Koncert poprowadził sam kompozytor, pod którego batutą zagrała również Orkiestra Filharmonii Narodowej, chór i soliści (2008). Filharmonicy gdańscy wykonali też War Requiem Benjamina Brittena pod batutą Sir Neville’a Marrinera w ramach festiwalu Solidarity of Arts. Koncert uświetnił światowe obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej i 20. rocznicy odzyskania wolności i upadku komunizmu w Europie Środkowej (2009).
W 2014 roku Orkiestra PFB odbyła tournée po Chinach, wykonując siedem koncertów w największych salach koncertowych, w tym dwukrotnie w Szanghaju i w Pekinie. Niespełna dwa lata później (styczeń 2016 roku) Orkiestra wyruszyła w najdłuższe w historii tournée po Stanach Zjednoczonych, podczas którego zagrała rekordowe czterdzieści trzy koncerty. Z okazji 70-lecia działalności Orkiestry Symfonicznej PFB muzycy wystąpili w jednej z najbardziej prestiżowych sal koncertowych na świecie – Sali Koncertowej im. Piotra Czajkowskiego Filharmonii Moskiewskiej. Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu artystycznego 2016/2017 filharmonicy gdańscy pod dyrekcją Ernsta van Tiela zagrali podczas sztokholmskiego Baltic Sea Festival (Östersjöfestivalen), jednego z największych i najbardziej prestiżowych festiwali muzyki klasycznej w Skandynawii.
Zespół filharmoników gdańskich prowadzi nie tylko imponującą działalność koncertową (w tym przeszło czterdzieści koncertów symfonicznych oraz wiele recitali i wydarzeń o charakterze kameralnym w każdym sezonie). Podziw budzi również jego dorobek fonograficzny. Orkiestra zarejestrowała wiele nagrań radiowych, telewizyjnych i płytowych CD oraz DVD. Wśród znaczących realizacji płytowych z udziałem Orkiestry warto wskazać nagranie War Requiem (2010) Brittena pod batutą Sir Nevilla Marrinera (płyta otrzymała nominację do nagrody Fryderyka, 2011), nagranie VI Symfonii i Koncertu skrzypcowego Czajkowskiego pod batutą Maxima Vengerova (2010), prawykonanie i rejestrację VIVO XXX Pawła Mykietyna (2010), nagranie kantaty Genesis pod batutą Ernsta van Tiela (2012) czy Muzyczny portret Gershwina z udziałem dyrygenta Vladimira Kiradijeva i pianisty Ludmila Angelova (2014).
Imponujący dorobek artystyczny i koncertowy
W albumie Wybitni twórcy polscy: Henryk Wieniawski (2016) swoim talentem podzielił się wirtuoz skrzypiec Maxim Vengerov, solistką płyty Bacewicz/Szostakowicz (2015) jest wybitna skrzypaczka Aleną Baeva, a światowego prawykonania Die Kunst der Fuge (2019) w instrumentacji Wolfganga Graesera z 1927 roku pod dyrekcją Michaela Zilma dokonał na organach Roman Perucki. Bohaterem wydawnictwa Kulka / Karłowicz / Lipiński (2020) jest jeden z najwybitniejszych polskich skrzypków – Konstanty Andrzej Kulka. Album PALESTER dzieła nieznane (2021), odkrywa bogactwo nigdy dotąd nie zarejestrowanej twórczości Romana Palestra, zaś Mozart & Brahms (2022) jest rejestracją koncertu Orkiestry PFB pod batutą maestro George’a Tchitchinadzego (solistą jest pianista Pietro de Maria).
Na płycie Wirtuozi i wizjonerzy (2023) zarejestrowane zostały prapremiery zamówionych przez Polską Filharmonię Bałtycką dzieł Joanny Bruzdowicz-Tittel, Piotra Mossa, Pawła Mykietyna i Dariusza Przybylskiego w wykonaniu Orkiestry PFB, flecistów Łukasza Długosza i Agaty Kielar-Długosz oraz organisty Romana Peruckiego. W 2024 roku premierę miał album Elgar / Liszt, w którym Orkiestra PFB koncertuje z wiolonczelistą Maciejem Kułakowskim. W 2025 roku doczekaliśmy się kontynuacji cyklu Wirtuozi i wizjonerzy, album Wirtuozi i wizjonerzy vol. 2 pozwala ponownie wysłuchać Orkiestry PFB z udzialem flecistów Łukasza Długosza i Agaty Kielar-Długosz oraz organisty Romana Peruckiego. Filharmonikami dyrygowali maestro Mirosław Jacek Błaszczyk oraz maestro Jacek Rogala.
Dziś Polska Filharmonia Bałtycka jest prężną instytucją, mającą stu czterdziestu pracowników (w samym zespole Orkiestry zatrudnionych jest blisko dziewięćdziesięciu muzyków), których celem jest zapewnienie najwyższej jakości artystycznej wydarzeń skierowanych do każdej grupy społecznej. Działalność koncertowa idzie w parze z stale rozwijaną działalnością edukacyjną, adresowaną do dzieci, młodzieży i całych rodzin. W każdym sezonie organizujemy blisko trzysta wydarzeń własnych. Gdy zsumujemy je z wydarzeniami o charakterze komercyjnym, to oferta Polskiej Filharmonii Bałtyckiej im. Fryderyka Chopina w Gdańsku opiewa na blisko pół tysiąca wydarzeń przeróżnej skali. Główny gmach Polskiej Filharmonii Bałtyckiej to sześć sal koncertowych (oprócz głównej Sali na blisko tysiąc osób są to również mniejsze przestrzenie: Sala Kameralna, Sala Biała, Sala Dębowa, Sala Prasowa i Sala nad Motławą). Część wydarzeń odbywa się w przestrzeni foyer Filharmonii oraz w plenerze – na parkingu PFB obok obiektu. Wkrótce do tego grona dołączy kolejna sala w budynku dawnej Nastawni – ostatnim obiekcie, którego rewitalizacja zakończy rozbudowę kompleksu Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.
Muzyczne serce Pomorza bije dla Was. Za nami osiemdziesiąt lat pełnych pasji, której jesteście częścią, bo towarzyszycie nam, tak chętnie odwiedzając nas na Ołowiance. Dołożymy wszelkich starań, aby kolejne rozdziały naszej historii były nie mniej imponujące.


